Żadna polisa turystyczna kupiona w Polsce nie działa dziś na Ukrainie, a nawet gdyby działała, ukraińska straż graniczna jej nie uzna. To dwa osobne problemy i warto rozumieć oba, zanim staniesz w kolejce w Medyce czy Dorohusku.
Problem 1: polski ubezpieczyciel wyklucza Ukrainę
Ogólne warunki ubezpieczenia PZU, Warty, Allianz, Generali, Ergo Hestii, Signal Iduny czy Uniqa zawierają wyłączenie odpowiedzialności za zdarzenia w krajach, do których MSZ odradza wszelkie podróże. Ukraina ma od 24 lutego 2022 r. najwyższy, czwarty poziom ostrzeżenia w systemie Odyseusz: „Nie jedź. MSZ odradza wszelkie podróże na Ukrainę ze względu na działania zbrojne”.
W praktyce oznacza to, że ochrona z Twojej polisy turystycznej wygasa w momencie przekroczenia granicy. Ten sam mechanizm dotyczy:
- ubezpieczenia z karty płatniczej (Visa Platinum, Mastercard World, Revolut Premium): regulaminy odsyłają do tych samych wyłączeń;
- polisy firmowej lub grupowej, chyba że pracodawca wykupił specjalną ochronę na strefy konfliktu, co jest rzadkie i kosztowne;
- ubezpieczenia z biura podróży i platform rezerwacyjnych.
Część wyspecjalizowanych ubezpieczycieli zagranicznych (np. Battleface) sprzedaje polisy na Ukrainę, ale one prowadzą do problemu numer dwa.
Problem 2: granica uznaje tylko ubezpieczycieli ukraińskich
Artykuł 7 ustawy Ukrainy o ubezpieczeniach nakłada na cudzoziemców obowiązek posiadania polisy medycznej od ubezpieczyciela z licencją Narodowego Banku Ukrainy. Pogranicznik DPSU stosuje przepis dosłownie: patrzy na nazwę ubezpieczyciela w dokumencie i porównuje z listą licencjonowanych spółek. Polisa Allianz, Battleface czy dowolnego innego zagranicznego towarzystwa na tej liście nie figuruje.
Najczęstszy scenariusz przy braku właściwej polisy: pogranicznik pozwala kupić ubezpieczenie ukraińskie z telefonu w kolejce. Najgorszy: odmowa wjazdu i powrót na polską stronę.
A EKUZ?
Nie działa. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego obejmuje kraje UE, EOG, Szwajcarię i Wielką Brytanię. Ukraina nie należy do systemu, a ukraińskie szpitale nie honorują EKUZ jako formy płatności. Polska i Ukraina nie mają też dwustronnej umowy o wzajemnym leczeniu turystów.
Co więc kupić
Polisę medyczną ukraińskiego ubezpieczyciela wystawioną na dane z paszportu i konkretne daty. Tak działa ten serwis: polisę wystawia EUROINS Ukraine z licencją Narodowego Banku Ukrainy, a PDF dostajesz w pięć minut.
| Podstawowy | Rozszerzony | |
|---|---|---|
| Suma ubezpieczenia | 3 000 € | 30 000 € |
| Honorowana na granicy | tak | tak |
| Leczenie, szpital, karetka, stomatologia nagła | tak | tak |
| Obrażenia w wyniku działań wojennych | tak | tak |
| Ewakuacja medyczna i repatriacja | tak | tak |
| Ryzyko radiacyjne (opcja ×3,5) | tak | tak |
| Cena za 3 dni | 3,56 € | 5,75 € |
Zakres jest identyczny, różni się wyłącznie limit. Na weekend we Lwowie wystarczy Podstawowy; na dłuższy pobyt, pracę, wolontariat czy narty w Bukowelu rozsądniej wziąć 30 000 €, bo doba na intensywnej terapii w prywatnej klinice w Kijowie kosztuje 800–1 500 €.
Jak działa polisa ukraińska, gdy coś się stanie
Dzwonisz na całodobowy numer assistance z PDF-u. Centrum ubezpieczyciela wskazuje szpital i organizuje płatność bezpośrednią. W prywatnych klinikach Kijowa i Lwowa wygląda to jak w każdym kraju; w szpitalach publicznych bliżej frontu może być konieczna zapłata z góry i późniejszy zwrot, dlatego zachowuj wszystkie rachunki.
Kup ubezpieczenie albo zobacz pełny cennik. O pozostałych dokumentach przeczytasz w poradniku wjazd na Ukrainę dla Polaków.